bezpłatne czasopismo polonijne ukazujące się w Niemczech | „KONTAKTY“ | In polnischer Sprache für Deutschland

Kotlety

Berlin, tętniąca życiem stolica Niemiec, oferuje wiele atrakcji, które sprawią, że wakacje z dziećmi będą niezapomniane. Oto kilka miejsc, które warto odwiedzić podczas rodzinnej wycieczki po Berlinie i okolicach.

Są też takie, które uchodzą za wyjątkowe dania narodowe. Te flagowe dania to między innymi kotlety. Najwybitniejsze to argentyński stek wołowy, Wiener Schnitzel, japoński Tonkatsu, rosyjski kotlet po kijowsku, i wiele innych. 

Bez dwóch zdań należy do nich nasz ulubiony kotlet de volaille, schabowy z kapustą, mielony z marchewką i inne regionalne specjały. Niemal we wszystkich krajach na wszystkich kontynentach wyłączając Izrael i całą Arabię, istnieje jakaś odmiana kotleta. Niemal każdy ma ulubiony sposób przygotowania kotleta, lecz jak świat długi i szeroki wersji podania choćby schabowego jest kilkaset. Proponuję dziś wersję po japońsku, która słusznie uchodzi za jedną z najpopularniejszych i najsmaczniejszych, do tego stopnia, że utworzono sieć restauracji podających tylko kotleta schabowego po japońsku z miską ryżu. Ten kotlet nazywa się Tonkatsu, a całe danie Katsudon.

Katsudon to król wszystkich dań donburi! Z soczystym kotletem wieprzowym, soczystą cebulą i jedwabistym jajkiem o smaku dashi podanym na parującej misce japońskiego ryżu. To danie zapewniające najlepsze doznania!

Składniki na 2 osoby:

  • 2 kotlety schabowe bez kości
  • 2 szczypty soli i pieprzu
  • 4 łyżki mąki uniwersalnej
  • 1 duże jajko
  • 1 łyżeczka oleju kuchennego
  • 50 g bułki tartej panko
  • olej kuchenny do smażenia
  • Bulion 
  • 150 ml ciepłej wody
  • 100 g żółtej cebuli pokrojonej w piórka
  • 1 łyżka Mirin lub Sake
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka bulionu z kurczaka w proszku (lub dashi granulki) 
  • 2 łyżki sosu sojowego

Podanie 

  • 3 jaja w temperaturze pokojowej 
  • 2 porcje gotowanego ryżu 
  • Pietruszka lub szczypior do dekoracji

Przygotowanie sosu to wymieszanie ciepłej wody, Mirinu lub sake, cukru, sosu sojowego oraz bulionu aż do rozpuszczenia składników. Następnie przygotowujemy kotlety. Po lekkim rozbiciu, lekko solimy i doprawiamy pieprzem, panierujemy w mące, jajku i bułce, tartej mocno dociskając, aby panierka solidnie przywarła do mięsa. Smażymy na gorącym oleju na złoty kolor z obu stron. Odkładamy na papierowy ręcznik, aby odsączyć nadmiar tłuszczu, a potem na deskę do krojenia i kroimy w paski o szerokości 2cm. 

Na małej patelni rozgrzewamy połowę naszego bulionu, gdy zacznie wrzeć, dodajemy odrobinę cebuli, a po chwili wkładamy jeden kotlet (pokrojony) i przykrywamy go pokrywką. Rozbijamy w misce jedno jajko, lekko roztrzepujemy i wylewamy na gorący kotlet. Natychmiast przykrywamy pokrywką. Gdy jajko będzie dobrze ścięte, do odpowiednio dużej miski wykładamy porcję ugotowanego ryżu i zalewamy zawartością naszej patelni, zsuwając kotlet i polewając ryż sosem. Z drugą porcją robimy podobnie. Zagrzewamy drugą połowę bulionu, wkładamy pokrojony kotlet i po zagrzaniu wlewamy jajko. Gdy jajko będzie ścięte, wykładamy zawartość patelni na drugą porcje ryżu, gotowe. 

Do dekoracji można użyć pietruszki zielonej lub szczypioru.

Z pewnością wielu słyszało teorię, że miasto Waseda jest miejscem narodzin katsudon. W pobliżu Uniwersytetu Waseda znajduje się wiele restauracji serwujących katsudon, a klienci ustawiają się w kolejce przed niektórymi z nich w porze lunchu. Najpopularniejszą wersją katsudon w Japonii jest ta podawana z japońskim bulionem i z jajkiem, 

Niektórzy twierdzą, że katsudon przygotowywany z bulionem z jajkiem został wymyślony w  restauracji Sanchoan, rzekomo działającej od okresu Edo (150 lat). Przy wejściu do Sanchoan widnieje napis „Najstarszy zakład Waseda”, a na innych znakach „dawniej służący Gwardii Cesarskiej” i „dawniej służący rodzinie Okuma”. Historia pochodzenia katsudon  rozprzestrzeniła się dzięki programom telewizyjnym i czasopismom, a widok kolejek już nikogo nie dziwi. Samo Katsudon jest bardzo syte i niezbyt drogie, dlatego zyskuje ogromną popularność wśród restauratorów i ich klientów. 

Bogusław Sypień

Udostępnij post:

Interesujące artykuły

Berlin nie jest łatwym miastem

To miasto bywa trudne, nieprzewidywalne i rzadko wyściela przed kimś czerwony dywan. A jednak przyciąga miliony. O fascynacji chaosem, gentryfikacji i poszukiwaniu autentyczności w cieniu „złotych lat dwudziestych” z Dorotą Danielewicz, autorką książki „Berlin. Miasto, które niczemu się nie dziwi”, rozmawia Maciej Wiśniewski.

Czytaj więcej

Od trudnej historii do strategicznej wspólnoty interesów. Polska nie jest już „młodszym partnerem”

W tym roku mija 35 lat od podpisania polsko-niemieckiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. Choć rocznicowa debata w Bundestagu odbyła się przy niemal pustych ławach, jej ton był bezprecedensowy – wszystkie polityczne frakcje mówiły o relacjach z Polską jako strategicznych. O tym, jak dziś ewoluuje partnerstwo Warszawy z Berlinem, dlaczego brak zadośćuczynienia dla ofiar wojny wciąż rzuca cień na nasze stosunki oraz w jaki sposób Polska staje się obronnym i gospodarczym filarem dla Niemiec, opowiada szef polskiej ambasady w Niemczech, Jan Tombiński. Rozmawia Tomasz Kycia.

Czytaj więcej
Najnowsze wydanie - lipiec 2026