bezpłatne czasopismo polonijne ukazujące się w Niemczech | „KONTAKTY“ | In polnischer Sprache für Deutschland

To jest nasze radio !!!

W najbliższych dniach zapadnie decyzja o dalszym istnieniu lub likwidacji redakcji COSMO po polsku. Politycy Berlina i Brandenburgii przygotowują obecnie nową ustawę kształtującą ofertę mediów publicznych. Na podstawie jej zapisów dyrekcja rozgłośni oraz Rada Nadzorcza (Rundfunkrat) Rundfunk Berlin-Brandenburg zadecydują o przyszłości programu skierowanego do Polek i Polaków w Berlinie.

Środowiska polskie i polonijne w Niemczech są głęboko zaniepokojone tą sytuacją i aktywnie starają się ratować polskojęzyczne medium, które pozostaje jedynym tego typu programem w strukturach niemieckiego publicznego nadawcy. W ramach tych działań przedstawiciele Polonii organizują akcje wsparcia i kierują liczne maile do Senatu oraz władz rozgłośni, apelując o utrzymanie redakcji. 

Głos w sprawie COSMO po polsku zabrała w mediach społecznościowych również Magdalena Parys, berlińska pisarka.

COSMO Radio, miejsce, które przez lata było czymś więcej niż międzynarodową rozgłośnią, dziś jest systematycznie wygaszane. Redukcje, zwolnienia, cięcia. Zostaje garstka ludzi, a wśród zagrożonych jest także redakcja polska.

Jak to jest możliwe? W Niemczech, w kraju, w którym Polacy stanowią jedną z największych grup migrantów, zaraz po społeczności tureckiej, a być może wkrótce jej dorównają, ma zniknąć jedyna przestrzeń medialna, która mówi do nich w ich własnym języku?

Nie chodzi tylko o język. Chodzi o obecność, o to, że jest ktoś, kto tłumaczy Niemcy Polakom, do których nie zawsze docierają ważne informacje o kraju, w którym mieszkają. Chodzi też o to, że kolejne pokolenia, nasze dzieci, mają gdzie usłyszeć żywy, aktualny i osadzony w rzeczywistości język polski. O to, że istnieje codzienny, mądry i rzetelny kanał informacyjny tworzony przez świetnych dziennikarzy.

Tak, wielu z nas świetnie mówi po niemiecku, radzi sobie i funkcjonuje. Niektórzy z nas mówią lepiej po niemiecku niż po polsku. Wszystko to prawda, ale nie oznacza to, że nie potrzebujemy własnego głosu.

Spójrzcie na ludzi, których znacie: Monika Sędzierska, Adam Gusowski, Jacek Tyblewski, Tomek Kycia, Natalia Prüfer, Marta Przybylik, Maciek Wiśniewski… Ich rozmowy, podcasty, spotkania z politykami, pisarzami, artystami, ludźmi, którzy reprezentują nasze interesy. Setki udostępnień, tysiące reakcji, prawie pięćdziesiąt tysięcy aktywnie obserwujących w mediach społecznościowych. To nie jest niszowy projekt, to jest potężny, realny zasięg. To nie jest po prostu radio czy jakieś podcasty. To jest nasze radio. Wasze radio.

A jednak właśnie to miejsce ma zniknąć. I znów się zastanawiam: jak to możliwe? Inne społeczności potrafiły o swoje zadbać. Media w języku tureckim istnieją, bo stoi za nimi wspólnota i instytucje, które wiedzą, jak ważny jest własny głos. A my? Czy naprawdę zgodzimy się na to, żeby jedyna taka przestrzeń w języku polskim po prostu zniknęła?

Bardzo łatwo jest coś zburzyć, ale zbudować od nowa miejsce, które przez dziesięciolecia tworzyło swoją jakość, wiarygodność i zaufanie, jest już dużo trudniej. Jakość nie powstaje od razu, rodzi się z czasu, konsekwencji, odpowiedzialności i rzetelności. Słuchacze nie przywiązują się do przypadkowych rzeczy, trzymają się tego, co trwałe i co daje poczucie, że pozostanie. Dlatego COSMO się słucha i ogląda, dlatego się je udostępnia. To medium ma znaczenie, bo w świecie, który zmienia się zbyt szybko, najbardziej potrzebujemy punktów stałych.

Nie jestem częścią tego zespołu i nie mam z tego żadnej osobistej korzyści poza jedną: słucham często ich rozmów, podcastów i wiadomości. Po prostu życzę im, ale przede wszystkim Wam, nam i sobie też, żeby nie zniknęli z przestrzeni medialnej tylko dlatego, że nie potrafiliśmy jako Polacy zadbać o nasze interesy w Niemczech.

 

Udostępnij post:

Interesujące artykuły

Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy!

Maj zachwyca! Oszałamia nas zapach kwitnących drzew. Kuszą coraz dłuższe wieczory, które aż proszą się o spotkania. Dla Polonii to także czas szczególny: między Świętem Pracy a codziennością budowaną na styku dwóch kultur pojawia się przestrzeń na refleksję, inspirację i wspólne przeżywanie miasta.

Czytaj więcej

Sportowi idole oczami dzieci

Kiedy z Camp Nou, po ostatnim meczu rozegranym w barwach Barcelony schodził Robert Lewandowski,nie bez wzruszenia pomyślałem, że tak rodzą się legendy, które wspomina się przez lata. Skąd jednak brać następców Lewego? Często narzekamy, że młodzież już nie ta, że kiedyś było lepiej. Ale! Przecież to od nas, dorosłych, zależy czy dzieci zainteresują się sportem. Historie naszych dziecięcych Czytelników, biorących udział w konkursie Mój sportowy superbohater – autorytet, który mnie inspiruje, dają nadzieję, że jeszcze będzie pięknie, bo pasją do ruchu może zarażać zarówno Yamal, jak wujek Paweł. Zapraszam do przeczytania fragmentów nagrodzonych prac.

Czytaj więcej
Najnowsze wydanie - czerwiec 2026