bezpłatne czasopismo polonijne ukazujące się w Niemczech | „KONTAKTY“ | In polnischer Sprache für Deutschland

15 lat FC Polonii Berlin (już niebawem)

Grzegorz Szklarczuk: Historia klubu FC Polonia Berlin zaczęła się w 2012 roku od siedmiu osób. Ile obecnie członków i sympatyków liczy klub? Czy ta liczba wciąż wzrasta z roku na rok?

Adrian Tomaszewski: Tak naprawdę historia naszego klubu zaczęła się od pomysłu i marzenia, aby stworzyć w Berlinie miejsce, w którym Polacy mogliby wspólnie uprawiać sport, integrować się i budować coś swojego.

Pomysłodawcą założenia klubu byłem ja. Na pierwsze spotkanie przyszło siedem osób i właśnie od tych siedmiu osób wszystko się zaczęło. Z tygodnia na tydzień na treningach pojawiało się coraz więcej ludzi, którzy nie tylko chcieli grać w piłkę, ale również wspólnie z nami tworzyć ten projekt.

W rozwój klubu od samego początku zaangażowało się wiele osób, którym jestem za to ogromnie wdzięczny. Dzisiaj nasz klub liczy ponad 100 członków aktywnych i pasywnych. Był jednak taki okres, kiedy mieliśmy ponad 200 członków, w tym około 100 dzieci trenujących w naszych grupach młodzieżowych.

Liczby na przestrzeni lat się zmieniały. Dzisiaj bardziej niż na samym zwiększaniu liczebności zależy nam na stabilnym rozwoju, dobrej organizacji i zachowaniu tej wyjątkowej atmosfery, od której wszystko się zaczęło.

Grzegorz Szklarczuk: Jesteście kojarzeni głównie jako klub seniorskiej piłki nożnej, ale przecież FC Polonia to znacznie więcej. Jakie jeszcze grupy działają przy Waszej organizacji?

Adrian Tomaszewski: Mamy również drużynę piłkarską U32, czyli naszych popularnych „oldbojów”, grupy juniorskie, a także dwie sekcje siatkówki, które bardzo dobrze radzą sobie w rozgrywkach ligowych i z roku na rok robią duże postępy. Bardzo nas to cieszy, ponieważ pokazuje, że nasz klub może rozwijać się również w innych dyscyplinach sportowych.

Nasza filozofia jest bardzo prosta: jeżeli znajdzie się osoba z pasją, pomysłem i chęcią prowadzenia jakiejś dyscypliny sportowej dla Polaków w Berlinie, jesteśmy gotowi pomóc jej ten pomysł zrealizować. Chciałbym przy tej okazji skierować apel do naszych rodaków mieszkających w Berlinie. Być może są wśród Was byli sportowcy, trenerzy, instruktorzy albo po prostu osoby, które kochają jakąś dyscyplinę i chciałyby dzielić się swoją pasją z innymi. Może ktoś chciałby prowadzić zajęcia dla dzieci, młodzieży lub dorosłych, ale nie wie, od czego zacząć? Zapraszamy do kontaktu z nami! 

G.Sz.: Kto jest trenerem grup młodzieżowych, ile dzieci bawi się piłką i ciężko pracuje w Waszej akademii?

Jarosław Grysiewicz: Obecnie w naszych grupach młodzieżowych trenuje około 25 dzieci. To dla nas dobry początek, ale mamy nadzieję, że z każdym kolejnym miesiącem ta liczba będzie rosła. Chcemy stworzyć dzieciom jak najlepsze warunki do treningu i rozwoju, a jednocześnie zachęcać kolejnych rodziców do zapisania swoich pociech do FC Polonia Berlin.

Za grupę E-Jugend odpowiada trener Pascal Jüterbog, natomiast grupę F-Jugend prowadzi Paweł Świątek. Bardzo ważne jest dla nas, żeby za rozwojem szkółki szła również odpowiednia organizacja szkolenia. Dlatego cieszę się, że udało mi się namówić trenera pierwszego zespołu, Michaela Wołyńskiego, do objęcia również funkcji Jugendleitera, czyli koordynatora szkolenia młodzieży. Michael jest nauczycielem wychowania fizycznego, zna specyfikę pracy z dziećmi i młodzieżą, a także będzie odpowiedzialny za przygotowanie programu szkolenia dostosowanego do poszczególnych grup wiekowych.

Jesteśmy na etapie budowania mocniejszych podstaw pod dalszy rozwój szkółki. Wiemy, że wymaga to czasu, odpowiednich ludzi i środków finansowych, ale chcemy konsekwentnie pracować nad tym, żeby FC Polonia Berlin stawała się coraz lepszym miejscem dla młodych piłkarzy.

G.Sz.: Jakie dodatkowe wydarzenia oprócz regularnych meczów planujecie na końcówkę 2026 roku i kolejny rok?

Jarosław Grysiewicz: Przed nami ważny okres, ponieważ w 2027 roku FC Polonia Berlin będzie obchodzić 15-lecie działalności. Chcemy wykorzystać tę okazję nie tylko do świętowania, ale również do jeszcze większej integracji naszej społeczności i pokazania, w jakim kierunku chcemy rozwijać klub.

Na 19 czerwca 2027 roku planujemy festyn jubileuszowy. Zależy nam na wydarzeniu rodzinnym, otwartym dla zawodników, dzieci, rodziców, kibiców i wszystkich sympatyków Polonii. Chcemy, aby był to dzień, w którym spotkają się ludzie związani z klubem, ale również ci, którzy dopiero chcieliby nas poznać.

G.Sz.: Jak do Was trafić? Zgłosić siebie lub dziecko do drużyny, zaoferować współpracę? Gdzie odbywają się treningi?

Jarosław Grysiewicz: Chcemy, żeby kontakt z FC Polonia Berlin był jak najprostszy. Zapraszamy zarówno dzieci i młodzież zainteresowane piłką nożną, jak i dorosłych, którzy chcieliby dołączyć do naszych drużyn piłkarskich lub sekcji siatkarskiej.

Dużym krokiem naprzód jest poprawa warunków treningowych. Dzięki działaniom Michała Woscha, naszego dyrektora sportowego, uzyskaliśmy dostęp do obiektu przy Schäfersee, pod adresem Rütlistr. 19, 13407 Berlin. Po wielu latach funkcjonowania w różnych lokalizacjach mamy wreszcie warunki, które pozwalają nam lepiej planować pracę i przede wszystkim zachęcić więcej dzieci i dorosłych piłkarzy do grania w naszych zespołach.

Osoby zainteresowane naborem, treningami lub współpracą mogą kontaktować się z nami za pośrednictwem strony internetowej FC Polonia Berlin, Facebooka, Instagrama lub drogą mailową. Tam można uzyskać aktualne informacje i ustalić szczegóły.

G.Sz.: Na Wasze mecze przychodzi sporo kibiców, nawet przy kiepskiej pogodzie. Czy można powiedzieć, że klub tworzy przede wszystkim przyjacielska, wręcz rodzinna atmosfera?

Adrian Tomaszewski: Zdecydowanie tak! I muszę przyznać, że jest to jedna z rzeczy, które cieszą nas najbardziej. Coraz więcej rodaków przychodzi na nasze mecze, dopinguje zawodników i spędza z nami swój wolny czas. To pokazuje, że FC Polonia Berlin jest czymś więcej niż tylko klubem sportowym.

Od samego początku, jako prezes klubu, bardzo mocno stawiałem na dwie rzeczy: wzajemny szacunek w szatni i rodzinną atmosferę na trybunach. Dzisiaj z dumą mogę powiedzieć, że udało nam się to osiągnąć.

Zawsze powtarzam, że FC Polonia Berlin to nie jest klub prezesa, zarządu czy samych zawodników. To klub całej berlińskiej Polonii. Powstał dla nas wszystkich i wszyscy możemy mieć swój udział w jego rozwoju. Nie trzeba być zawodnikiem ani działaczem, żeby stać się częścią naszej społeczności. Czasami wystarczy po prostu przyjść na mecz, pokibicować, poznać nowych ludzi i spędzić miło czas wśród swoich. Szczególnie na emigracji takie spotkania mają ogromną wartość.

G.Sz.: Na czyje wsparcie w Berlinie możecie liczyć? Na czym polegają akcje „Zostań patronem meczu”?

Jarosław Grysiewicz: Od lipca pełnię funkcję dyrektora ds. rozwoju klubu i szybko przekonałem się, jak dużo pracy wymaga rozwijanie takiej organizacji. Mamy wiele pomysłów i duży potencjał, ale żeby je realizować, potrzebujemy nie tylko zaangażowania ludzi, lecz także stabilnego wsparcia finansowego i organizacyjnego.

Dlatego aktywnie szukamy nowych sponsorów, ale przede wszystkim partnerów. Chcemy budować długofalowe relacje z firmami, które chciałyby wspierać sport, rozwój dzieci i młodzieży oraz działalność polonijnej społeczności w Berlinie.

Możliwości współpracy jest wiele. Partner może wesprzeć konkretną grupę młodzieżową, pomóc w zakupie sprzętu, zaangażować się w organizację wydarzenia lub zdecydować się na szerszą współpracę promocyjną z klubem. Jesteśmy otwarci na różne rozwiązania, ponieważ wiemy, że każda firma ma inne możliwości i potrzeby.

Akcja „Zostań patronem meczu” jest jedną z prostszych form wsparcia. Pozwala również mniejszym firmom i osobom prywatnym włączyć się w działalność klubu bez konieczności zawierania dużych umów sponsorskich.

Obecnie mamy podpisane umowy sponsorskie z Polnisches Bistro oraz słubicką firmą MK Katering, którym serdecznie dziękujemy za zaufanie i wsparcie. Nie zapominamy również o naszych pozostałych partnerach, bez których codzienne funkcjonowanie klubu byłoby znacznie trudniejsze.

G.Sz.: Na koniec, nie najmniej ważne – jaką macie pozycję w tabeli i w jaki wynik celujecie w sezonie 2026/2027?

Adrian Tomaszewski: Obecnie zajmujemy piąte miejsce w tabeli, tracąc zaledwie trzy punkty do lidera. To pokazuje, jak wyrównana jest nasza liga i jak niewielkie różnice dzielą drużyny z czołówki. Jesteśmy zadowoleni z dotychczasowych wyników, ale podchodzimy do nich z pokorą, bo wiemy, że sezon jest długi i jeszcze wiele może się wydarzyć.

Oczywiście, jak każda ambitna drużyna, marzymy o awansie do wyższej ligi i będziemy o niego walczyć. Jednak zawsze podkreślam, że dla mnie sukces FC Polonia Berlin to nie tylko wyniki sportowe i zdobyte punkty.

Równie ważne są wzajemny szacunek, rodzinna atmosfera i integracja naszej polonijnej społeczności. Chcemy pokazywać, że Polacy w Berlinie potrafią się jednoczyć, wspierać i wspólnie tworzyć coś wartościowego.

PS od Adriana Tomaszewskiego: 

Na zakończenie chciałbym z całego serca podziękować wszystkim, którzy przez te wszystkie lata byli i nadal są częścią FC Polonia Berlin – zawodnikom, trenerom, działaczom, członkom klubu, sponsorom, partnerom i oczywiście naszym kibicom. To dzięki Wam możemy wspólnie rozwijać ten wyjątkowy projekt.

Szczególne podziękowania kieruję również do redakcji gazety „Kontakty”, która wspiera nas od samego początku istnienia klubu. Przez te wszystkie lata mogliśmy liczyć na Waszą życzliwość, zainteresowanie i pomoc w docieraniu do berlińskiej Polonii. Dziękujemy, że jesteście częścią naszej historii!

Patrząc dziś na to, co wspólnie stworzyliśmy od pierwszego treningu w 2012 roku, czuję ogromną wdzięczność i dumę. Bo FC Polonia Berlin to nie tylko klub sportowy. To ludzie, przyjaźnie, wspomnienia i kawałek Polski w sercu Berlina.

Dziękuję wszystkim i do zobaczenia na naszych meczach!

Adrian Tomaszewski – założyciel i prezes FC Polonia Berlin e.V.

a.tomaszewski@fc-polonia.com

Jarosław Grysiewicz – dyrektor ds. rozwoju klubu

j.grysiewicz@fc-polonia.com

Autor: Grzegorz Szklarczuk

Udostępnij post:

Interesujące artykuły

Jak Polak podbił scenę kulinarną Berlina

Gdy pierwszego dnia pracy zepsuł maszynę do makaronu wartą 10 tysięcy marek, był przekonany, że właśnie zakończył swoją karierę. Uciekł tylnym wyjściem z restauracji. Prawie 20 lat później prowadzona przez niego restauracja Bruderherz zdobyła nagrodę dla najlepszej restauracji makaronowej w Berlinie. O włoskiej kuchni, rodzinnej firmie, prowadzeniu restauracji i życiu na Charlottenburgu opowiada Tomasz Sokołowski.

Czytaj więcej

Język niemiecki z polskim akcentem. Czy da się to zmienić?

Dlaczego słychać Polaka, gdy mówi po niemiecku? Czy kontakt z muzyką rzeczywiście pomaga w nauce wymowy? I czy warto za wszelką cenę pozbywać się akcentu? O tym, jak świadomie pracować nad niemieckim brzmieniem, rozmawiamy z dr Dominiką Otlewską-Dräger, germanistką, badaczką i specjalistką od wymowy języka niemieckiego.

Czytaj więcej
Najnowsze wydanie - listopad 2026