bezpłatne czasopismo polonijne ukazujące się w Niemczech | „KONTAKTY“ | In polnischer Sprache für Deutschland

Sportowi idole oczami dzieci

Kiedy z Camp Nou, po ostatnim meczu rozegranym w barwach Barcelony schodził Robert Lewandowski,nie bez wzruszenia pomyślałem, że tak rodzą się legendy, które wspomina się przez lata. Skąd jednak brać następców Lewego? Często narzekamy, że młodzież już nie ta, że kiedyś było lepiej. Ale! Przecież to od nas, dorosłych, zależy czy dzieci zainteresują się sportem. Historie naszych dziecięcych Czytelników, biorących udział w konkursie Mój sportowy superbohater – autorytet, który mnie inspiruje, dają nadzieję, że jeszcze będzie pięknie, bo pasją do ruchu może zarażać zarówno Yamal, jak wujek Paweł. Zapraszam do przeczytania fragmentów nagrodzonych prac.

Lamine Yamal

Mam na imię Anatol i mam 8 lat. Gram w piłkę nożną w FC Polonia Berlin. Bardzo lubię chodzić na treningi i grać mecze. Moim ulubionym piłkarzem jest Lamine Yamal. Na treningach próbuję robić podobne zwody i dobrze podawać piłkę. Mój trener mówi, że trzeba dużo ćwiczyć i wierzyć w siebie. Lamine Yamal pokazuje, że ciężką pracą można spełniać marzenia. Piłka nożna daje mi dużo radości. Dzięki mojemu bohaterowi mam jeszcze większą motywację do grania i trenowania. Mam nadzieję, że kiedyś też będę bardzo dobrym piłkarzem. 

Anatol

Wujek Paweł

Moim sportowym autorytetem już długi czas jest mój wujek Paweł. Mój wujek jest bardzo dobrym piłkarzem, kiedyś grał jako bramkarz. Teraz też gra i jest też trenerem i uczy dzieci grać w piłkę nożną. On pokazał mi dużo fajnych sztuczek i uczy mnie grać fair play. Uważam, że to bardzo ważne. Zawsze jak jest jakiś faul czy kłótnia, to bierze mnie i drugiego gracza i każe nam sobie wytłumaczyć co się stało, a potem podać sobie rękę na zgodę. Wujek uczy mnie też współpracy. Mówi, że nie mogę ciągle sam być przy piłce, tylko mam podawać do kolegów, bo gramy jako drużyna. A jak przegramy, to mam się nie denerwować. Mówi, że mecze mają mi przede wszystkim sprawiać przyjemność 

Alexander Moczyński 

Trenerka Bea

Moim sportowym superbohaterem, a raczej superbohaterką jest moja nauczycielka tańca Bea. Jest bardzo fajną trenerką i sama jest też tancerką. Jest miła, pomocna i bardzo serdeczna. Nawet umie mówić trochę po polsku i kiedyś właśnie w tym języku mnie przywitała na zajęciach. Zajęcia z nią są zawsze bardzo kreatywne. Poza tańczeniem wymyśla dla nas rożne gry i zabawy taneczne, żebyśmy miały dużo frajdy.

Każdy nauczony układ pokazujemy w szkole na scenie. Pamiętam nasz pierwszy występ, bardzo się go bałam, nawet bolał mnie brzuch. Bea chyba to widziała, bo podeszła do mnie i mnie przytuliła. Powiedziała, że wszystko będzie dobrze i że mam się nie denerwować. I naprawdę było dobrze, nawet nie pomyliłam żadnego kroku. Bea zawsze dodaje mi odwagi przed takimi występami. 

Elena Moczyńska 

Teddy Rinner

Zaraz jak zacząłem moją przygodę z judo, moja francuska babcia opowiedziała mi o wybitnym francuskim sportowcu judo Teddy’m Rinerze. Już od ponad dwóch lat trenuję i nadal Teddy jest dla mnie wzorem. Teddy Rinner jest bardzo silny, ma świetną technikę i nie ma sobie równych w swojej kategorii wagowej, powyżej 100 kg. Zdobył już 5 złotych medali na igrzyskach olimpijskich, 11 razy był mistrzem świata i 6 razy mistrzem Europy, a co najważniejsze wcale się nie podaje. Moim marzeniem jest pobicie rekordów Teddy’ego. Niedługo mam kolejny egzamin na pas a więc do czarnego pasa w judo krok po kroku coraz mniej mniej mi brakuje. 

Francis Roche 

Kuzyn Igor

Igor jest dla mnie przykładem ze względu na jego wytrwałość i pasję do piłki ręcznej. Bardzo go podziwiam, ponieważ jest szybki, odważny i potrafi bronić nawet najtrudniejsze rzuty. Chętnie chodzę na mecze mojego kuzyna, aby mu kibicować. Jestem największą fanką drużyny. Kiedy Igor obroni skutecznie jakiś rzut, cała drużyna mu gratuluje, a ja jestem z niego bardzo dumna. Czasami się zastanawiam, jak Igor to robi. Łączy obowiązki szkolne z codziennymi treningami oraz turniejami w weekendy. Chciałabym, żeby kiedyś zagrał w wielkim turnieju, bo naprawdę na to zasługuje. Mój kuzyn już teraz osiągnął bardzo wiele i mam nadzieję, że gdy będzie starszy, osiągnie jeszcze więcej. Życzę mu, aby dalej tak angażował się w piłkę ręczną. 

Sara Bodych

Robert Lewandowski

Każdy człowiek potrzebuje wzoru do naśladowania. Dla mnie takim wzorem jest Robert Lewandowski. Gram w piłkę od 10 lat, od kiedy miałem 4 lata i gram na pozycji napastnika. Również kilka lat trenowałem judo i jujitsu. Sport jest dla mnie bardzo ważny. Dlatego tym bardziej podziwiam Roberta. On pokazuje mi jak powinien grać prawdziwy atakujący i udowadnia, że z Polski można dojść na szczyt światowego sportu. 

Dla mnie superbohater to nie ktoś z supermocami, ale ktoś, kto pokazuje, gdzie leży granica możliwości. Robert udowadnia, że sukces to w 50% talent, a w 50% głowa i dyscyplina. Sam też staram się dbać o dietę i regularne treningi, bo widzę, że bez tego nie da się grać na dobrym poziomie. Poza boiskiem Robert jest spokojny i profesjonalny. Nie robi afer, nie szuka rozgłosu. Mówi mało, ale na boisku jego gra mówi wszystko. Robert Lewandowski jest dla mnie kimś więcej niż piłkarzem. Jest dowodem na to, że charakter i wytrwałość wygrywają z talentem, który nic nie robi. Chłopak, któremu mówili, że jest za słaby, został jednym z najlepszych napastników w historii piłki nożnej. Dlatego chcę się na nim wzorować. Nie tylko w sporcie, ale i w życiu. Bo jeśli on mógł dojść tak daleko, to znaczy, że i ja mogę walczyć o swoje marzenia. Na tym właśnie polega prawdziwe bohaterstwo. 

Kordian Effenberger 

Mama

Jej zdjęć nie ma w mediach, fanpage‘ach ni w prasie. 

Nie zgarnia pucharów, żyje jak my – w masie. 

Nie bije rekordów świata rok po roku, lecz osiąga swoje cele – krok po kroku. 

Nie jest słynną gwiazdą ani superbokserką, ale mimo to jest moją bohaterką. 

Ma dobrą kondycję, lubi koszykówkę, i nauczyła mnie z pasją grać w siatkówkę.

Na biegówkach rysowała mi ślady na śniegu, a dziś razem suniemy zimą w narciarskim biegu.

W górach jak kozica swobodnie się czuje, a ja złapałem bakcyla – teraz z nią wędruję.

Razem startujemy w biegowych zawodach, to jest jej zasługa – i wielka przygoda!

 Pomaga mi w sporcie i daje wskazówki, już odkąd pamiętam – chyba od zerówki.

Jest wyjątkowa, silna i kochana, o kim tu mowa? – To po prostu moja mama.

Moja mama jest dla mnie sportowym wzorem, 

dzięki niej złapałem wiatr w żagle, i to z honorem.

Inni mają idoli-gwiazdy: Ronaldo, Messi, Lewandowskiego, 

a mój jest całkiem przyziemny. Każdy ma coś własnego! 

Konrad Schmidt

Wyniki konkursu:

Kategoria I

Miejsce I: Elena Moczyńska 

Miejsce II: Konrad Schmidt

Miejsce III: Sara Bodych, Alexander Moczyński, Francis Roche, Anatol Witkowski

Kategoria II

Miejsce I: Kordian Effenberger 

Grzegorz Szklarczuk

Udostępnij post:

Interesujące artykuły

Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy!

Maj zachwyca! Oszałamia nas zapach kwitnących drzew. Kuszą coraz dłuższe wieczory, które aż proszą się o spotkania. Dla Polonii to także czas szczególny: między Świętem Pracy a codziennością budowaną na styku dwóch kultur pojawia się przestrzeń na refleksję, inspirację i wspólne przeżywanie miasta.

Czytaj więcej

Sportowi idole oczami dzieci

Kiedy z Camp Nou, po ostatnim meczu rozegranym w barwach Barcelony schodził Robert Lewandowski,nie bez wzruszenia pomyślałem, że tak rodzą się legendy, które wspomina się przez lata. Skąd jednak brać następców Lewego? Często narzekamy, że młodzież już nie ta, że kiedyś było lepiej. Ale! Przecież to od nas, dorosłych, zależy czy dzieci zainteresują się sportem. Historie naszych dziecięcych Czytelników, biorących udział w konkursie Mój sportowy superbohater – autorytet, który mnie inspiruje, dają nadzieję, że jeszcze będzie pięknie, bo pasją do ruchu może zarażać zarówno Yamal, jak wujek Paweł. Zapraszam do przeczytania fragmentów nagrodzonych prac.

Czytaj więcej
Najnowsze wydanie - czerwiec 2026