Zmiany, zmiany
Pierwsze Mistrzostwa Świata, które doskonale pamiętam, to Francja 98, maskotka z kogutem, Davor Šuker królem strzelców, złoty gol w meczu gospodarzy z Paragwajem. Właśnie, ta zasada, według której gol strzelony w dogrywce automatycznie kończy pojedynki, już nie obowiązuje. Nie jest to jedyna zmiana w formacie World Cup na przestrzeni dwudziestu ośmiu lat: wszechobecny VAR, powiększenie rozgrywek o szesnaście (!) zespołów, co przekłada się na czterdzieści starć więcej i wydłużenie zawodów o sześć dni.
Fani piłki nożnej podczas tegorocznej imprezy mogli obejrzeć sto cztery mecze. Sam podstawowy czas gry to niemal 10 000 minut. Ile z nich, Drodzy Czytelnicy, spędziliście przed telewizorem? Poniżej zestawienie moich wspomnień z MŚ 2026, kolejność przypadkowa.
0 minut, dwa mecze i Lewandowski
Reprezentacja Polski nie awansowała na mundial, w związku z tym zaczęliśmy emocjonować się losami sędziego Szymona Marciniaka, który w 2022 roku był arbitrem podczas słynnego finału Francja – Argentyna. Tym razem jednak nasz rodak poprowadził jedynie dwa pojedynki w fazie grupowej, a zapamiętany zostanie głównie z powodu niepokazania czerwonej kartki dla Leo Messiego. Marciniaka na finale więc zabrakło, był na nim za to Robert Lewandowski. Nasz kapitan po transferze do Chicago Fire nie miał daleko do New Jersey, a decydujące starcie oglądał z loży VIP w towarzystwie legend hiszpańskiej piłki nożnej.
Piłka jest okrągła, bramki są dwie, a Niemcy przestali wygrywać
Oglądałem mecz Niemcy – Wybrzeże Kości Słoniowej (2:1) i już w nim widać było, że nie będzie to łatwy turniej dla podopiecznych Juliana Nagelsmanna. Porażka z Ekwadorem na zakończenie fazy grupowej i odpadnięcie po rzutach karnych w 1/16 z Paragwajem to zwieńczenie występu Niemców na MŚ 2026. Prasa szybko ogłosiła katastrofę, kibice nie kryli rozczarowania, czego wynikiem było rozpoczęcie dywagacji o wymianie szkoleniowca. Nagelsmann, mimo ważnego kontraktu do 2028 roku i chęci utrzymania stanowiska, ostatecznie musiał ustąpić. Najprawdopodobniej pieczę nad kadrą przejmie Jürgen Klopp.
Hokejowe strzelanie o brąz
Zanim włączyłem starcie o trzecie miejsce, było już 2:0 dla Anglii, przy 4:0 do przerwy chciałem je wyłączyć, po czym w 66. minucie Francja przegrywała już zaledwie 3:4. Piękne widowisko zakończone astronomicznym wynikiem 6:4, pierwszym medalem dla Anglików od 60 lat i rekordem bramek Kyliana Mbappé, który z trafieniami numer 21 i 22 wyprzedził Leo Messiego na liście najlepszych strzelców w historii MŚ.
Bohaterem wieczoru został jednak autor hat-tricka – Bukayo Saka, który decyzją trenera nie wystąpił podczas przegranego półfinału z Argentyną.
Powroty Argentyny
W fazie grupowej Argentyńczycy wygrali wszystkie mecze, nie tracąc przy tym ani jednej bramki. Jednak od samego początku zmagań pucharowych pojawiły się problemy. W 1/16 piękno futbolu pokazały Wyspy Zielonego Przylądka, które skradły serca kibiców, dwukrotnie doprowadzając do remisu z piłkarskim hegemonem. Kolejno Egipt, który prowadził z Messim i spółką 2:0 do 78. minuty (!), by ostatecznie przegrać 3:2. W półfinale znów ta sama historia – Anglicy na prowadzeniu 1:0 aż do 75. minuty, gdy kapitan Argentyny zaczął odprawiać swoją magię.
Postronni kibice nie pokochali jednak stylu reprezentacji Albicelestes na tym turnieju, głównie z powodu trash-talku, agresywnej postawy, a także – według fanów teorii spiskowych – wsparcia sędziów.
Gra jak nigdy, wygrywa jak zawsze
Dawniej kibice zwykli mówić, że Hiszpania gra jak nigdy, a przegrywa jak zawsze. Ceniono ofensywny, pełen finezji styl prezentowany przez zespół z Półwyspu Iberyjskiego, jednocześnie nie spodziewając się po nim sukcesów na dużych imprezach sportowych. Kartę tę odmieniło pokolenie Xaviego i Iniesty, a dziś kontynuuje je kadra Luisa de la Fuente.
Hiszpanie w siedmiu spotkaniach MŚ 2026 stracili zaledwie dwie bramki, w starciach z Belgią (2:1) i Francją (2:1). Czy przez kolejne lata będziemy obserwować taką właśnie Hiszpanię? Skuteczną, konsekwentną, świetnie zorganizowaną, szczególnie w obronie?
Płacz weteranów
Cristiano Ronaldo podczas minionego czempionatu strzelił dla Portugalii trzy gole, łącznie w karierze aż 146! CR7 wraz z drużyną odpadł w 1/8, przegrywając z Hiszpanami, a po meczu zalał się łzami, zdając sobie sprawę, że prawdopodobnie nie będzie mu już dane sięgnąć z drużyną narodową po najważniejsze trofeum. Ronaldo ma już 41 lat, a dziennikarze spekulują, że karierę reprezentacyjną może zakończyć jeszcze w tym roku. Messi, dwa lata młodszy od Portugalczyka, przygodę z kadrą chciał kończyć już dekadę temu, a ta decyzja zapewne odebrałaby Argentynie mistrzostwo i wicemistrzostwo świata. Dziś ponownie stoi na rozdrożu, po finale również na jego policzkach pojawiły się łzy.
Z pewnością MŚ 2026 były ostatnim turniejem tej rangi, w którym mogliśmy oglądać dwie legendy piłki nożnej wciąż w dobrej formie, nadal mające wielki wkład w grę zespołu. Być fanem piłki w XXI wieku to przywilej, oby tylko nasza reprezentacja wróciła na najistotniejsze imprezy, które przeżywa się wówczas zupełnie inaczej.
Grzegorz Szklarczuk

