Miłośników jedzenia z pewnością przyciągnie Berlin Food Week – święto smaków, kulinarnych eksperymentów i wszystkiego, co dzieje się dziś na berlińskiej scenie gastronomicznej. To dobra okazja, żeby nie tylko coś zjeść, ale też sprawdzić, w którą stronę zmierza współczesna kuchnia. Hot dog z ogórkiem zamiast kiełbaski? Dlaczego nie!
Październik należy również do animacji. Festival of Animation przypomni, że animacja zdecydowanie nie jest wyłącznie domeną dziecięcych bajek. To przestrzeń artystycznych eksperymentów, niezwykłych historii i obrazów, które potrafią zostać w głowie na długo.
A kiedy zapadnie zmrok, Berlin zacznie świecić. Festival of Lights jak co roku zamieni znane budynki i miejskie przestrzenie w wielką galerię pod gołym niebem. Warto wybrać się na wieczorny spacer i zobaczyć miasto w zupełnie innej odsłonie – czasem wystarczy kilka świateł, żeby dobrze znane miejsce stało się zupełnie inne – magiczne.
Fani japońskiej kultury, mangi, anime i popkultury powinni natomiast zajrzeć na Manga & Entertainment Expo. Będzie kolorowo, głośno i z pewnością nie zabraknie bohaterów, światów i historii, które dawno przestały być niszowym zainteresowaniem.
Na październikowej mapie Berlina znalazło się też miejsce na coś bardzo bliskiego polskiej społeczności – Ostpro Berlin, czyli targi produktów i marek związanych z dawną NRD i Europą Wschodnią. To wydarzenie, na którym nostalgia spotyka się z ciekawością, a charakterystyczne produkty, smaki i przedmioty z przeszłości potrafią wywołać zarówno uśmiech, jak i wspomnienia.
Październik zachęca więc do miejskich wędrówek. Od kuchni przez animację, od mangi po światło, od wspomnień Europy Wschodniej po zupełnie nowe doświadczenia. W Berlinie nie można się nudzić!
Redakcja

