bezpłatne czasopismo polonijne ukazujące się w Niemczech | „KONTAKTY“ | In polnischer Sprache für Deutschland

Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy!

Maj zachwyca! Oszałamia nas zapach kwitnących drzew. Kuszą coraz dłuższe wieczory, które aż proszą się o spotkania. Dla Polonii to także czas szczególny: między Świętem Pracy a codziennością budowaną na styku dwóch kultur pojawia się przestrzeń na refleksję, inspirację i wspólne przeżywanie miasta.

Tegoroczny maj przynosi bogaty kalendarz wydarzeń kulturalnych. Gallery Weekend Berlin jak co roku przyciąga miłośników sztuki współczesnej, otwierając drzwi do najciekawszych galerii i pracowni. Festiwal Wiosny w Späth’sche Baumschulen pozwala na chwilę oddechu wśród zieleni i rodzinnej atmosfery, a Międzynarodowy Dzień Muzeów zachęca, by odkrywać – lub odkrywać na nowo – berlińskie instytucje kultury. Kulminacją miesiąca będzie barwny Karnawał Kultur, który przypomina, jak wielogłosowe i różnorodne jest to miasto, w którym wszyscy – także my, Polacy – mamy swoje miejsce.

Maj to także początek sezonu grillowego. Polecamy przepisy Bogusława Sypnia, który jak zwykle ma głowę pełną oryginalnych pomysłów. Parki, ogródki i balkony znów stają się przestrzenią spotkań – tych spontanicznych i tych długo planowanych. To moment, w którym łatwiej złapać równowagę między pracą a odpoczynkiem, między „muszę” a „chcę”.

W tym numerze zachęcamy do zatrzymania się właśnie nad tym „muszę”. Szczególnie polecamy teksty Anny Burek. Czy praca musi zawsze oznaczać sprzedaż własnego czasu? Do rozmyślań na ten m.in. temat zachęca rozmowa z Olgą Łuczewską – jedyną polską rzeczoznawczynią majątkową z podwójnymi uprawnieniami (PL/DE), inwestorką i mentorką. Opowiada ona o tym, jak zamienić ciężko zarobiony kapitał w narzędzie, które zacznie pracować na nas. Rozmawiamy o strategii, odwadze i budowaniu niezależności – tematach szczególnie bliskich tym, którzy żyją i działają między dwoma krajami.

Niech ten maj będzie dla nas czasem otwartości – na kulturę, na ludzi i na nowe sposoby myślenia o sobie samych.

Redakcja

Udostępnij post:

Interesujące artykuły

Karkówka wieprzowa po królewsku

Jeśli ktoś myśli że królowie jadali tylko bażanty, combry z jelenia czy słowicze języki jak np. Neron to się myli. Polski król Władysław Jagiełło bardzo lubił pieczyste z dzika, więc my w myśl tradycji z braku dziczyzny posłużymy się wieprzowinką.
Różnice w przygotowaniu są „niewielkie”, na dworze królewskim ilości i wielkość potraw przygotowywanych przez kucharzy przechodzi nasze wyobrażenie, no i mięso dzika musiało trochę skruszeć, dłużej niż nasza wieprzowinka. Nam wystarczy doba w marynacie. Trzeba też zaznaczyć że dzisiejsze przyprawy i produkty różnią się znacząco od tych dawnych ale sam proces pieczenia i przygotowywania nie uległy wielkim zmianom. Zapraszam zatem na królewskie dania z mięsa „hodowlanego”.

Czytaj więcej

Magdalena Parys: Berlin mnie denerwuje, ale to moje miasto

Kocham Warszawę i kocham Gdańsk. Chciałabym zrozumieć Polskę lepiej, ale zawsze będę wracała do Berlina, bo to moje miasto – mówi Magdalena Parys w rozmowie z COSMO po polsku. W Polsce ukazała się najnowsza książka pisarki „Floren”, a w Niemczech niemieckie wydanie głośnego „Księcia”.

Czytaj więcej
Najnowsze wydanie - maj 2026