bezpłatne czasopismo polonijne ukazujące się w Niemczech | „KONTAKTY“ | In polnischer Sprache für Deutschland

Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy!

Luty to miesiąc ze świętem miłości. Jedyny taki w całym roku. A zatem zabarwmy go na kolorowo, uczyńmy miłość tematem przewodnim. W lutym zimno i ponuro, ale w naszych sercach może pojawić się płomień. Być może już się w nich pali?

Jakie macie zimowo-miłosne tradycje? Czy z okazji walentynek wybieracie się randkę? Jeżeli tak, to mamy parę pomysłów na takie wyjątkowe wyjścia. 

Od 1 lutego, przez cały miesiąc, można będzie zobaczyć wyjątkowy pokaz świetlny. Christopher Bauder, artysta światła, w swoim ulubionym miejscu, Kraftwerk Berlin, zaprezentuje jak dotąd swoją największą instalację: 50 laserów i innych elementów świetlnych połączyz trójwymiarowym krajobrazem dźwiękowym. Odwiedzający zostaną zanurzeni w cudownie fascynującej przestrzeni dźwiękowej i wizualnej. Można odpłynąć!

Luty to też miesiąc kinomaniaków, a  jak wiadomo  – w kinie randki bywają najlepsze! A zatem możemy wybrać się na Berlinale, które w tym roku odbędzie się już po raz 75. Polecamy też Festiwal Filmów Niezależnych, podczas którego zobaczyć można filmy fabularne, dokumenty, sci-fi, horrory, filmy LGBT, filmy krótkometrażowe, animowane oraz teledyski. Każdy znajdzie coś dla siebie. Albo raczej – dla swej wybranki czy swego wybranka. 

A jak lubicie na sportowo, to też będzie ku temu okazja. 16 lutego odbędzie się Bieg Walentynkowy. Biegniemy razem: najlepsi przyjaciele, kochankowie lub zespoły rodzic-dziecko. Trasa prowadzi przez piękne Ogrody Świata po asfaltowych ścieżkach bez różnicy wysokości. Sportowcy mogą wybrać dystans 3, 5 lub 10 kilometrów. Wszyscy kończący bieg otrzymują certyfikat z pamiątkowym medalem. Zgodnie z zimową porą roku na mecie na zawodników czekać będzie grzane wino.

Życzymy Wam wraz z naszymi autorami, „żeby było miło, choć czasem nie zawsze zgodnie z planem. Żeby dało się też czasem osobno, lub bez nikogo przez dłuższy czas. Żeby każdy wspinał się na takie górki, jakie lubi, by spotkać się gdzieś pośrodku. I żeby Wam żadna przeszkoda nie stanęła na drodze do szczęścia». 

Redakcja

Udostępnij post:

Interesujące artykuły

Karkówka wieprzowa po królewsku

Jeśli ktoś myśli że królowie jadali tylko bażanty, combry z jelenia czy słowicze języki jak np. Neron to się myli. Polski król Władysław Jagiełło bardzo lubił pieczyste z dzika, więc my w myśl tradycji z braku dziczyzny posłużymy się wieprzowinką.
Różnice w przygotowaniu są „niewielkie”, na dworze królewskim ilości i wielkość potraw przygotowywanych przez kucharzy przechodzi nasze wyobrażenie, no i mięso dzika musiało trochę skruszeć, dłużej niż nasza wieprzowinka. Nam wystarczy doba w marynacie. Trzeba też zaznaczyć że dzisiejsze przyprawy i produkty różnią się znacząco od tych dawnych ale sam proces pieczenia i przygotowywania nie uległy wielkim zmianom. Zapraszam zatem na królewskie dania z mięsa „hodowlanego”.

Czytaj więcej

Magdalena Parys: Berlin mnie denerwuje, ale to moje miasto

Kocham Warszawę i kocham Gdańsk. Chciałabym zrozumieć Polskę lepiej, ale zawsze będę wracała do Berlina, bo to moje miasto – mówi Magdalena Parys w rozmowie z COSMO po polsku. W Polsce ukazała się najnowsza książka pisarki „Floren”, a w Niemczech niemieckie wydanie głośnego „Księcia”.

Czytaj więcej
Najnowsze wydanie - maj 2026